Biopsja wątroby – badanie stanu włóknienia

Biopsja wątroby

Biopsja wątroby to pobranie jej kawałka, przy pomocy igły biopsyjnej. Jest najważniejszym badaniem diagnostycznym w przypadku zakażenia WZW typu B a oraz C. Wynik badania wykorzystywany jest w procesie kwalifikacyjnym do leczenia refundowanego przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Niestety z powodu swej inwazyjności biopsja wątroby wymaga pobytu w szpitalu. Zazwyczaj trwa on około trzech dni. Badanie wykonywane jest w warunkach sterylnych. Pacjent przystępuje do niego na czczo. Przed zabiegiem konieczne jest przeprowadzenie szeregu badań (m. in. USG, krzepliwość krwi, morfologia). Wyróżniamy 4 sposoby pozyskania próbki do badań: przezskórną, przezżylną, laparoskopową i cienkoigłową.

Pobrana próbka poddawana jest badaniu histopatologicznemu, które pozwala określić jej budowę i wyróżnić stany chorobowe. Na wynik badania trzeba poczekać około dwóch tygodni. Po wykonaniu zabiegu pacjent przez kilka godzin powinien leżeć na prawym boku.

Inwazyjność metody sprawia, że po jej wykonaniu może dojść do szeregu komplikacji, m. in.: krwotoku wewnętrznego, odmy opłucnowej, śmierci, może powstać krwiak opłucnej.  Powikłania mogą być groźne, jednak biopsję wykonuje się w bardzo wielu przypadkach, między innymi do tego by określić nasilenie i zaawansowanie:

  • alkoholowej choroby wątroby,
  • niealkoholowego stłuszczenia wątroby,
  • przewlekłego WZW typu B i C,

a także zdiagnozować szereg bardzo poważnych chorób, takich jak:

  • guzy wątroby,
  • chorobę Wilsona,
  • hemochromatozę,
  • nieprawidłowości w wartościach enzymów wątrobowych.

Istnieje również szereg przeciwwskazań do wykonania zabiegu, na czele z brakiem zgody pacjenta. Pozostałe to:

  • brak kontaktu z pacjentem,
  • wodobrzusze,
  • mała liczba płytek krwi.

Jeżeli mamy jakieś wątpliwości dotyczące biopsji wątroby, lub po prostu boimy się powikłań po zabiegu to porozmawiajmy koniecznie z naszym lekarzem prowadzącym. On na pewno rozwieje nasze wątpliwości i przedstawi nam zagrożenia wynikające z tego badania. Jeżeli dalej nie jesteśmy przekonani, to możemy skorzystać z alternatywnych metod, które niestety trzeba będzie opłacić z własnej kieszeni. Godnym polecenia badaniem jest fibroscan, o którym już wspominałem na blogu. Istnieją również takie metody jak Fibrotest, Fibromax oraz test ELF. Zanim jednak podejmiemy decyzję o rezygnacji z biopsji porozmawiajmy z naszym lekarzem prowadzącym.

Informacje na temat metody uzyskałem od pracownika poradni hepatologicznej.