Choroby zakaźne w Polsce w 2015 roku

Choroby zakaźne w Polsce między 1 stycznia a 31 grudnia 2015 roku

Choroby zakaźne w Polsce monitorowane są przez Państwowy Zakład Higieny. Ich liczba jest dość pokaźna i obejmuje 145 pozycji. Monitoruje się liczbę zakażeń na choroby właściwie wyeliminowane jak Cholera, Dżuma, takie z pojedynczymi przypadkami zakażeń jak Tularemia oraz takie, które sprawiają społeczeństwu wiele problemów jak Salmonelloza.

Chciałbym skupić się na tych pozycjach, które najbardziej doskwierają Polakom, gdyż liczba zachorowań była znacząca oraz na zakażeniach, które wydają się najbardziej istotne z punktu widzenia czytelników czyli różnych odmian WZW. Jeśli chodzi o WZW typu A to zanotowano jedynie 49 przypadków, co jest bardzo dobrą wiadomością, gdyż względem roku poprzedniego nastąpił spadek o 27 osób. Na ostre WZW typu B zachorowało 58 osób (o 10 mniej niż w roku poprzednim), wzrosła natomiast znacząco liczba zarejestrowanych zakażeń na przewlekłe WZW typu B. W zeszłym roku było to 3457 osób, a rok wcześniej 2695. Sporo również opisano chorych z przewlekłym WZW typu C – 4282 osób (3551 w roku 2014), a zatem w tym przypadku również nastąpił znaczący wzrost. Zakażeń mieszanych (B+C) wykryto 24 (36 w roku 2014). Przy zapaleniu wątroby często wspomina się też o HIV. W 2015 roku zarejestrowano 1416 przypadków (w 2014 roku było to 1110 rejestracji).

Przejdźmy teraz do innych popularnych chorób. Na wspomnianą już Salmonellozę poprzez różne drogi zakażenia zachorowało 8630 osób (8392 w roku 2014). Innych bakteryjnych zakażeń jelitowych odnotowano 13 291, a w roku poprzednim 11 332. Sporo również było różnego rodzaju wirusowych zakażeń jelitowych, bo 55 731 (51 561 rok wcześniej). Na Boreliozę zachorowało 13 624 osoby, a w roku poprzednim 13 870, możemy więc zauważyć spadek. Znaczącą poprawę można zauważyć w przypadku ospy wietrznej, którą zdiagnozowano 187 518 razy, a w roku poprzednim aż o  34 110 mniej. Gorzej natomiast wypadła ilość podejrzeń i zachorowań na grypę, gdyż w minionym roku zarejestrowano 3 843 395 przypadków i było to o ponad 700 000 więcej niż w roku 2014.

Możemy się czuć zadowoleni z faktu mniejszej liczby zachorowań na różyczkę i odrę. Liczba zakażeń systematycznie spada i rodzi nadzieję, na pozbycie się choroby.

Podsumowując można przyjąć, że sytuacja epidemiologiczna w Polsce ulega nieznacznemu polepszeniu i należy żywić nadzieję, że w kolejnych latach będzie jeszcze lepiej.

Opracowano na podstawie raportu Zakładu Epidemiologii NIZP-PZH