Choroby zakaźne w Polsce w 2017 roku

Choroby zakaźne w Polsce między 1 stycznia a 31 grudnia 2017 roku.

Choroby zakaźne w Polsce monitorowane są przez Państwowy Zakład Higieny. Ich liczba jest dość pokaźna i obejmuje 145 pozycji. Monitoruje się liczbę zakażeń na choroby właściwie wyeliminowane jak Cholera, Dżuma, takie z pojedynczymi przypadkami zakażeń jak Tularemia oraz takie, które sprawiają społeczeństwu wiele problemów jak Salmonelloza.

Chciałbym skupić się przede wszystkim na tych pozycjach, które najbardziej doskwierają Polakom, gdyż liczba zachorowań była znacząca oraz na zakażeniach, które wydają się najbardziej istotne z punktu widzenia czytelników czyli różnych odmian WZW. Jeśli chodzi o WZW typu A to zanotowano jedynie ogromny wzrost z 35 przypadków w 2016 roku do 3072 w obecnym. Na ostre WZW typu B zachorowało 55 osób (o 5 więcej niż w roku poprzednim), spadła natomiast  liczba zarejestrowanych zakażeń na przewlekłe WZW typu B. W 2017 roku było to 3240 osób, a rok wcześniej 3756. Sporo również opisano chorych z przewlekłym WZW typu C – 3932 osób (4261 w roku 2016), a zatem w tym przypadku nastąpił nieznaczny spadek, z czego należy się cieszyć. Zakażeń mieszanych (B+C) wykryto 31 (21 w roku 2016). Przy zapaleniu wątroby często wspomina się też o HIV. W 2016 roku zarejestrowano 1485 przypadków (w 2016 roku było to 1387 rejestracji).

Inne choroby zakaźne

Przejdźmy teraz do innych popularnych chorób. Na wspomnianą już Salmonellozę poprzez różne drogi zakażenia zachorowało 10007 osób (10027 w roku 2016). Innych bakteryjnych zakażeń jelitowych odnotowano 15725, a w roku poprzednim 13 003. Sporo również było różnego rodzaju wirusowych zakażeń jelitowych, bo 55597 (44844 rok wcześniej). Na Boreliozę zachorowało 21528 osoby, a w roku poprzednim 21200, liczba ta utrzymuje się więc na w miarę stałym poziomie. Znaczące pogorszenie można zauważyć w przypadku ospy wietrznej, którą zdiagnozowano 173 579 razy, a w roku poprzednim 160 707. Tendencja spadkowa z poprzednich lat została więc odwrócona. Gorzej znowu wypadła ilość podejrzeń i zachorowań na grypę, gdyż w minionym roku zarejestrowano 5 043 543 przypadków i było to o ponad 700 000 więcej niż w roku 2016.

Możemy się czuć zadowoleni z kolejnego, roku w którym odnotowano mniejszą liczbe zachorowań na różyczkę. Liczba ta systematycznie spada i rodzi nadzieję, na pozbycie się choroby. Spadła również liczba zachorowań na odrę z 133 w 2016 roku do 63 w obecnym.

Podsumowując można przyjąć, że sytuacja epidemiologiczna w Polsce ulega nieznacznemu polepszeniu (poza grypą, która zbiera ogromne żniwo) i należy żywić nadzieję, że w kolejnych latach będzie jeszcze lepiej.

Wpis z poprzedniego roku można znaleźć pod adresem http://wzw.com.pl/choroby-zakazne-w-polsce-w-2016-roku/

Opracowano na podstawie raportu Zakładu Epidemiologii NIZP-PZH

Zdjęcie dzięki Nyllows.