Leczenie interferonem – tydzień 2

Leczenie interferonem – tydzień 2

Leczenie interferonem jest dość nieprzewidywalne. Każdy organizm reaguje inaczej. Po pierwszym zastrzyku niepokojące objawy utrzymywały się przez dwa dni. Tym razem byłem bardzo zaskoczony. Noc po zastrzyku przespałem bardzo spokojnie do samego rana. Poprzednio budziłem się i było mi zimno, tym razem nic takiego nie miało miejsca. Rano zmierzyłem temperaturę i termometr wskazał 35,5°C. Po przebudzeniu bolała mnie głowa ale tylko trochę, miałem niewielki ból mięśni. Nie było natomiast gorączki. W sumie to zacząłem się zastanawiać czy nie zrobiłem czegoś źle, ale zastrzyk zrobiłem poprawnie. Postanowiłem zmienić jednak miejsce wykonywania. Skóra na brzuchu jest grubsza, trudniej utrzymać ją napiętą tak, by widzieć czy pen dobrze do niej przylega. Następny zastrzyk zrobię w udo.

Po dwóch zastrzykach czekała mnie pierwsza obowiązkowa wizyta u lekarza. Dzień wcześniej byłem oddać krew do badań (tym razem każdy dzień ma znaczenie w przypadku wyników, dlatego należy oddać krew do badania jak najbliżej wizyty). Podczas wizyty lekarz przeprowadził wywiad na temat skutków niepożądanych, które u mnie wystąpiły. Dowiedziałem się też, że objawy grypowe będą stopniowo zanikać. Natomiast w przyszłości mogą pojawiać się inne, takie jak: depresja czy wypadanie włosów. Dlatego tak ważne jest ciągłe informowanie pacjentach o możliwych skutkach ubocznych oraz baczne obserwowanie siebie podczas leczenia interferonem. Co do badań krwi to tym razem było ich dużo mniej. W zasadzie została przeprowadzona morfologia diff i ALT. Alat nieznacznie spadł z 56U/L do 51. W morfologii wszystkie wartości poza granulocytami kwasochłonnymi są w normie. Obniżona wartość EO może być spowodowana tym, że niestety złapałem anginę. Przy okazji dowiedziałem się, że nie ma przeciwwskazań do stosowania antybiotykoterapii przy leczeniu interferonem. Ważne tylko, by lekarz przepisał odpowiedni antybiotyk. Nie powinno się zażywać antybiotyków tetracyklinowych, np. doksycyliny, gdyż bardzo mocno obciążają wątrobę. Nie ma natomiast problemu z zażywaniem amoksycyliny. Lekarz prowadzący powiedział mi też, że leczenie interferonem powinno być powiązane z zażywaniem suplementów. Codziennie powinienem zażyć jedną tabletkę kwasu foliowego i dwie dawki z olejem z wątroby rekina grenlandzkiego, np. Ecomer. Cena tego drugiego dość wysoka, więc jeśli w aptece będzie drogo, to pewnie bardziej opłaci się kupić w internecie.

To tyle jeśli chodzi o wrażenia z pierwszej wizyty kontrolnej. Następna za trzy tygodnie, bo za dwa wypada święto. Kolejne pobranie krwi i weryfikacja wyników. Na szczęście po ósmym tygodniu wizyty będą się odbywać raz w miesiącu! Być może leczenie interferonem nie jest takie złe 🙂

One Reply to “Leczenie interferonem – tydzień 2”

Możliwość komentowania jest wyłączona.