Leczenie interferonem – tydzień 20

Leczenie interferonem – tydzień 20

Leczenie interferonem trwa już 20 tygodni. Ostatnio znowu odwiedziłem lekarza, który przedstawił mi wyniki badań. Wyniki krwi dalej są w drodze do normy, ale proces zachodzi jakby szybciej. Leukocyty po raz pierwszy przekroczyły wartość 3,19, być może jest to związane z pogodą, w końcu wiosna idzie. W każdym bądź razie najgorsze mam już chyba za sobą. Podwyższone mam średnie stężenie hemoglobiny w erytrocytach, ale tylko nieznacznie. Granulocyty obojętnochłonne wciąż za nisko, w dalszym ciągu oscylują wokół wartości 1. Za wysoki jest też w dalszym ciągu odsetek monocytów. Ale w sumie to wszystko, czuję się bardzo dobrze, nie łapię żadnych infekcji, bardzo się tym wszystkim cieszę.

Dostałem zastrzyki na kolejny miesiąc, a wtedy to dopiero będzie masakra. W 24 tygodniu przechodzi się praktycznie wszystkie badania przedstawione na wykazie NFZ. To będzie długie pobieranie krwi, pewnie ten miesiąc przeleci bardzo szybko.

A co u mnie? Ostatnio zmieniałem pracę więc miałem sporo stresów, nie sypiałem najlepiej, ale teraz jest już wszystko ok, trzeba się cieszyć, bo wiosna idzie! Czytam też artykuły dotyczące WZW B i C, zawsze zadaję jakieś pytanie lekarzowi, więc moja wiedza w tym zakresie się poszerza. Martwi mnie niestety to, że tak trudno wyleczyć WZW typu B i pewnie jeszcze się sporo w życiu nacierpię.

Tydzień 21

Na szczęście nudy, nudy, nudy. Nic się nie dzieje i jestem z tego faktu zadowolony. Mam nadzieję, że taka dyspozycja będzie się utrzymywać cały czas. Jestem już w zaawansowanym stadium leczenia więc liczę, że co najgorsze jest już za mną. No to cóż, by więcej napisać? Trzeba dalej pchać ten wózek 🙂