Leczenie interferonem – tydzień 41

Leczenie interferonem od 41 tygodnia

Leczenie interferonem przebiega bardzo spokojnie. Zasadniczo teraz już nic specjalnego w kuracji się nie dzieje. Przyjmuję kolejne zastrzyki co piątek, nie pojawiają się nowe skutki uboczne. Po czterech zastrzykach czeka mnie wizyta i badania, a później ostatni już miesiąc.

Ostatnie wyniki badań wyszły lepiej niż zwykle, podniósł się poziom leukocytów, choć dalej jest poniżej normy, hematokryt też prawie dobry. Obniżona jest w dalszym ciągu całkowita liczba płytek i granulocyty obojętnochłonne. Podwyższone jest średnie stężenie hemoglobiny w erytrocytach i wskaźnik anizocytozy płytek krwi (to coś nowego). Nawet alat jest prawie na idealnym poziomie – 52 U/L. Jestem zaskoczony wynikami, wyszły bardzo dobrze, może jest to spowodowane tym, że właśnie wróciłem z urlopu, wypocząłem i zmieniłem otoczenie. W każdym bądź razie ostatni miesiąc przede mną. Nie spodziewam się żadnych rewelacji, lekarz, też jest optymistycznie nastawiony do całej terapii. Po zakończeniu czeka mnie komplet badań, w tym USG i wiremia, potem miesiąc oczekiwania na wyniki i wizyta, na której pewnie się dowiem co dalej. Pierwsza wizyta kontrolna następuje chyba po 6 miesiącach od zakończenia leczenia, ale to jeszcze dokładnie się wszystkiego dowiem.