Rozpoznanie WZW B a nasze życie.

Jak wygląda życie, gdy mamy za sobą rozpoznanie WZW B?

Sporo napisano już na temat tego czym jest WZW B, jakie są objawy zapalenia i jak z nim walczyć. A jak wygląda życie, gdy mamy za sobą rozpoznanie WZW B? Ja w pierwszym momencie pomyślałem sobie, że znowu ze mną jest coś nie tak, byłem nieco zszokowany, do czasu, gdy dowiedziałem się o chorobie. Ten stan jednak szybko się zmienił, gdy okazało się, że póki co moja choroba wymaga jedynie obserwacji. Poza tym niewiedza potęguje naszą niepewność, dlatego dokształcenie się bardzo pomaga (znowu polecam tą samą stronę, ale dla mnie byłą ona bezcennym źródłem informacji –  Źródło informacji o WZW typu B). Wielu rzeczy musiałem się dowiedzieć z internetu, gdyż jakoś ciężko było mi je wyciągnąć od mojego lekarza prowadzącego, człowiek bardzo uczynny, ale tajemniczy. Więcej problemów z przyzwyczajeniem się do diagnozy niż ja mieli moi bliscy, byli zszokowani i zastanawiali się co teraz będzie. Ja natomiast szybko przywyknąłem do nowej sytuacji. Czytaj dalej Rozpoznanie WZW B a nasze życie.

WZW B – pierwsze zetknięcie z wirusem.

Pierwsze zetknięcie z WZW B

Zasadniczo wszystko zaczęło się dość wcześnie. Kiedy miałem kilka lat mój dziadek zachorował na żółtaczkę zakaźną. Cała rodzina została zaszczepiona na WZW B. W sumie wydawało mi się, że jestem bezpieczny, wtedy bowiem profilaktyka przewidywała szczepienia przeciwko WZW dopiero chyba w szkole podstawowej. Ja natomiast do tego czasu miałem już za sobą komplet szczepień. Nic nie zwiastowało wobec tego poważnych zmian w moim życiu. Żyłem normalnie, dorastałem, imprezowałem, a choroba nie dawała o sobie znać. Czytaj dalej WZW B – pierwsze zetknięcie z wirusem.