WZW – a co to właściwie jest?

WZW – wielka rodzina wirusów

Mało tak naprawdę mówimy o wszystkich członkach rodziny WZW, a jest o czym, bo każde z rodzeństwa może nam przysporzyć sporo problemów. Zanim przejdziemy do tych największych zbrodniarzy to powiedzmy sobie o tych mniej złowieszczych odmianach:

  • WZW A – choroba brudnych rąk, na którą można się zaszczepić. Potocznie zwana żółtaczką, choć nie powoduje zażółcenia skóry,
  • WZW D – bardzo rzadka w Polsce, przenosi się głównie przez kontakt z krwią,
  • WZW E – łagodna odmiana, rzadko występująca w Polsce. Do zakażenia dochodzi zazwyczaj poprzez kontakt ze skażoną żywnością. Stanowi ogromne zagrożenie dla kobiet w ciąży.

Nam najbardziej sen z powiek spędzają dwie odmiany, a mianowicie B i C.

Wirus HBV należy do rodziny hepadnawirusów. Jego komórka składa się z białkowego rdzenia i lipoproteinowej otoczki HBsAg. Wirus wykazuje oporność na działanie temperatury 60 st. C przez 10 godzin, a w temperaturze -20 st. C może przetrwać nawet 20 lat. Ochronić się przed nim można sterylizacją i środkami zawierającymi chlor. Już 0,00004 ml krwi może spowodować zakażenie wirusem. Czas od zakażenia do wystąpienia pierwszych objawów wynosi od 6 tygodni do 6 miesięcy i różni się w zależności od drogi zakażenia i ilości wirusa. Choroba rozwija się zazwyczaj bezobjawowo, a u części chorych zakażenie przeradza się w formę przewlekłą prowadzącą między innymi do marskości wątroby. Na całym świecie zakażonych wirusem może być 2 miliardy ludzi, a u 350 – 400 mln rozwinęła się forma przewlekła

Drugim członkiem rodziny, który należy się szczególnie obawiać jest WZW typu C, który jest wirusem RNA. Jego komórka jest zbudowana podobnie jak w przypadku HBV. Składa się z otoczki lipidowej i białkowego rdzenia. Szacuje się, że na świecie zarażonych jest od 130 do 170 mln osób, co stanowi 2 -3% populacji. Okres inkubacji wirusa wynosi od 15 do 160 dni. Choroba przebiega zazwyczaj bezobjawowo, a forma przewlekła rozwija się u 55 – 85% zakażonych, co jest sporą różnicą względem WZW B.

Zakażenie w przypadku obu wymienionych wirusów następuje poprzez kontakt z krwią.